Alkohol nie zawiera żadnych składników odżywczych, które wspierałyby organizm. Każda jego ilość niesie z sobą jakieś straty, zamiast korzyści. Przyjrzyjmy się jednak, jak konkretnie alkohol szkodzi zdrowiu i czy to oznacza, że nie możemy go bezwzględnie pić?

Procenty a otyłość

Wpływ alkoholu na naszą sylwetkę jest tematem, który wzbudza wiele kontrowersji. Nie da się jednak ukryć, że zawiera on mnóstwo kalorii, bo już jeden kieliszek czystej wódki zawiera ich około 280. Znając realia, wiadomo, że na jednym się nie skończy, dlatego śmiało można powiedzieć, że w trakcie towarzyskiego spotkania można wypić całe morze alkoholu oraz kalorii.

Z innymi trunkami wcale nie jest lepiej. Najgorsze są wszelkiego rodzaju koktajle, które oprócz alkoholu zawierają jeszcze cukry. Ilość kalorii nadal rośnie, a warto podkreślić, że dziennie kobieta potrzebuje ich około 2 tysięcy natomiast mężczyzna, nieco ponad 3 tysiące. U niektórych osób spożywanie procentów sprzyja nadmiernemu wzrostowi poziomu trójglicerdów w surowicy krwi. Oznacza to, że gospodarka lipidowa zostaje zachwiana i właśnie to prowadzi do otyłości.

Alkohol szkodzi zdrowiu, czyli sprawy sercowe

O tym, że alkohol szkodzi zdrowiu, słyszmy często. Przejdźmy jednak do konkretnych schorzeń, jakie może wywoływać, a mianowicie problemów z sercem oraz nadciśnieniem. Sporadyczne spożywanie procentów może prowadzić do krótkotrwałych zaburzeń akcji serca. Jednak jeżeli alkohol jest pity regularnie, może dojść do stałych uszkodzeń. Objawiają się one skurczami serca, podwyższonym ciśnieniem czy bólami mięśnia sercowego. Takie choroby najczęściej wychodzą na jaw w trakcie wysiłku fizycznego, dużego stresu lub zakażenia.

Jednak nic nie dzieje się od razu. Bezpośrednio po wypiciu niedużej ilości alkoholu ciśnienie w naszym organizmie podwyższa się na krótki czas, a potem obniża, żeby ostatecznie wrócić do normy. Jeżeli procenty są wprowadzane dłużej, wysokie ciśnienie może się utrzymać nawet przez kilka dni, prowadząc do stałego nadciśnienia. Prawdopodobieństwo zachorowania wzrasta, gdy dodatkowo prowadzona jest zła dieta.

Układ pokarmowy

Alkohol powoduje mnóstwo zniszczeń w naszym organizmie. Jest ich dużo do tego stopnia, że nie sposób je wszystkie opisać, dlatego poruszamy tylko kilka z nich. Przyjrzymy się lepiej układowi pokarmowemu.

Na początek, procenty wpadają do jamy ustnej. Czujemy pieczenie, ponieważ zostaje naruszona błona śluzowa. Ciągłe drażnienie jej może prowadzić do powstawania nadżerek oraz owrzodzeń, które bardzo ciężko się goją. Przejdźmy jednak dalej, do żołądka, do którego wpada cały wprowadzony alkohol.

Na początku następuje skurcz oraz brak motoryki, która wraca do normy dopiero po około 15 minutach po wdrożeniu dawki. Na skutek dyfuzji cząsteczek, dochodzi do uszkodzenia naczyń krwionośnych, które znajdują się w błonie śluzowej żołądka. W efekcie powstaje stan zapalny, który może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje. Mianowicie, może dojść do owrzodzenia żołądka, mdłości, perforacji, zgagi, zaparć lub wymiotów. Widać więc, że bezdyskusyjnie alkohol szkodzi zdrowiu i należy go spożywać z rozwagą, jeżeli zależy Ci na byciu fit.

Komentowanie wyłączone