Powiedzenie „jesteś tym, co jesz” zdeterminowało podejście do odżywiania wielu ludzi. Wybór między chipsami, a suszonymi owocami jest oczywisty. Jednak co w sytuacji, jeśli jednak wybór zdrowej żywności tylko pozornie wydaje się lepszy, a w istocie jest tylko mniejszym złem? Przeczytaj poniższy artykuł. Twój organizm będzie wdzięczny za zmiany, które mogą póżniej nastąpić.

Trujący tuńczyk?

Ryby są cennym źródłem kwasów omega-3 i prozdrowotnego białka. Niestety tuńczyk, gatunki drapieżne (w tym popularny mieczyk) oraz owoce morza (na przykład ośmiornica) oprócz tych pożądanych substancji zawierają… rtęć. Ten neurotoksyczny pierwiastek w mięsie rybim odkłada się w dużej ilości, nie ulegając dodatkowo biodegradacji. Mając do wyboru sałatkę z tuńczykiem, a pastę z makreli, wybierz drugą opcję.

Prawdziwa cena wersji light.

Co tak naprawdę znaczy oznaczenie „light” na produktach takich jak cola, jogurty, serki wiejskie czy płatki śniadaniowe? Oprócz pozornej ulgi, jeśli chodzi o dbałość o linię, nic dobrego. Aspartam jest najbardziej szkodliwą substancją słodzącą. Nazwa przypomina greckiego wojownika, co pasuje do jego niszczycielskiej działalności. Zbudowany jest z trzech związków: kwasu asparaginowego, fenyloalaniny oraz metanolu. Przyczynia się do powstawania nowotworów, cukrzycy, chorób neurotycznych.

Rozsądek w dziale mięsnym.

Do konserwacji wędlin używana się solankę- roztwór bogaty w azotyny. Bez tego zakupiona szynka następnego dnia nie nadawałaby się już do spożycia. Więcej: nie nadawałaby się do spożycia wcale ze względu na jad kiełbasiany, dla człowieka śmiertelnie trujący. Azotyny umożliwiają konsumpcję wędlin, jednocześnie wchodzą w reakcję z aminami zawartymi w żywności, co prowadzi do produkcji nitrozoamin. Są to wysoko rakotwórcze substancje upośledzające pracę zdrowych komórek. Namnażają się przeważnie samoistnie, sprzyja im wysoka temperatura oraz obróbka cieplna. Wędliny należy przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku i stosunkowo szybko zużyć.

Słodkie życie czy długie życie?

Brat białego cukru, czyli syrop glukozowo-fruktozowy. Konsumenci nie są jeszcze tak wyczuleni na tę nazwę w składzie żywności, jak na cukier. Syrop glukozowo-fruktozowy znajdziemy tak naprawdę wszędzie: począwszy od lodów, słodyczy, przetworów owocowych, a skończywszy na produktach mięsnych i rybnych. Sieje prawdziwe spustoszenie w organizmie: przyczynia się do chorób serca, otyłości, cukrzycy. Spożywany konsekwentnie w zbyt dużej ilości upośledza pracę gospodarki hormonalnej. Wysoka cena za pozornie tani dżem ze sklepowej półki. O ile zdrowiej zrobić go samemu? Najlepsza odpowiedź to chyba: o długie lata.

Zobacz także: https://humanhealth.pl/plastikowe-opakowania-a-zdrowie-na-co-trzeba-uwazac

Komentowanie wyłączone